Dzwon nie bije nikomuZbir opowiada Charlesa Bukowskiego, ktre pokazuj peni jego literackiego temperamentu bezkompromisowego, ironicznego, chwilami ekshibicjonistycznego. Autor zabiera nas w wiat barw, sypialni, torw wycigowych i ludzkich obsesji. Pisze o mioci, seksie i samotnoci, mieszajc patos z fars, prawd z fantazj. To Bukowski w najlepszej formie prowokujcy, bezlitosny i zarazem zaskakujco ludzki. Dzwon nie bije nikomu to zbir opowiada publikowanych w prasie w latach
Shopping security
Each payment you make on thelockerguy is secured with strict SSL encryption and PCI DSS data protection protocols
product description
Why choose thelockerguy wholesale?
Zbiór opowiadań Charlesa Bukowskiego, które pokazują pełnię jego literackiego temperamentu – bezkompromisowego, ironicznego, chwilami ekshibicjonistycznego. Autor zabiera nas w świat barów, sypialni, torów wyścigowych i ludzkich obsesji. Pisze o miłości, seksie i samotności, mieszając patos z farsą, prawdę z fantazją. To Bukowski w najlepszej formie – prowokujący, bezlitosny i zarazem zaskakująco ludzki.
„Dzwon nie bije nikomu” to zbiór opowiadań publikowanych w prasie w latach 1948−1985, głównie w autorskiej rubryce Bukowskiego „Zapiski starego świntucha”. Ukazują one szeroką gamę umiejętności autora, który próbuje sił w rozmaitych gatunkach: science fiction, parodii westernów, opowieści o dżokejach i futbolistach. W charakterystyczny sposób wybiera epizody ze swojego życia i przetwarza je, wzbogacając rzeczywistość wymyślonymi elementami fabuły, nadaje swojej egzystencji strukturę mitu. Oczywiście Bukowski nie byłby sobą, gdyby w tych opowieściach zabrakło kobiet i seksu. Ich bohater, alter ego autora, zanurza się w kotle miłości, namiętności i cielesności, starając się znaleźć w romantycznym uczuciu lekarstwo na demony, które poddają go próbie. Drwi jednak zarazem z mężczyzn i pokazuje absurdalność kompleksu romantycznej miłości. Mieszając patos z farsą i tragedią, wystawia na pośmiewisko cały wachlarz obrazów rewolucji seksualnej: salony masażu, sklepy dla dorosłych, starsze kobiety podrywające młodych mężczyzn.
Jak czytamy we wstępie do amerykańskiego wydania: „Bukowski rozwinął własny precyzyjnie modulowany «język», by portretować świat, w którym zbawcza potęga miłości była stale zagrożona”.